Tag Archives: Permakultura

Naturalne Antybiotyki

Przygotowaliśmy Wam tablicę naturalnych antybiotyków, prosto z natury - z myślą o Waszym dobrym samopoczuciu i zdrowiu.

Czosnek i jego niezastapione wlasciwosci

Wlasciwosci Czosnku

Bogata apteka natury zapewnia nam ogromną różnorodność substancji leczniczych. Są one ukryte w rozmaitych roślinach i mogą pomóc pozbyć się nam wielu dolegliwości chorobowych. Do takich leków z pewnością można zaliczyć także czosnek (Allium), którego ze względu na niezwykle cenne właściwości można bez przesady nazwać cudownym lekiem pochodzenia naturalnego. Należy on do licznej rodziny czosnkowatych i może się poszczycić mnóstwem gatunków. Mimo to najważniejszy w gospodarce człowieka jest gatunek typowy czyli czosnek pospolity (Allium sativum).
Co zawierają ząbki czosnku?
Najcenniejszą częścią rośliny jest cebula, złożona z kilku ząbków zamkniętych w cienkiej, zewnętrznej pochewce. Każdy ząbek zawiera sporo miąższu, bogatego w liczne substancje lecznicze. Znajdziemy wśród nich między innymi aminokwasy, związki śluzowe, saponiny, enzymy (np. allinazy), cukry, makro oraz mikroelementy, związki mineralne i rzadkie pierwiastki (min.: potas, wapń, magnez, miedź, żelazo oraz kobalt, chrom, selen, german), a także mnóstwo witamin (A, C, B1, B2, B3, PP). Za ostry smak i zapach warzywa, odpowiada między innymi aminokwas siarkowy alliina oraz enzym allinaza. To w wyniku zachodzących miedzy nimi reakcji, uwalnia się kwas pirogronowy i amoniak. Następuje to jednak dopiero po zmiażdżeniu ząbków i powoduje nie tylko powstanie ostrego zapachu, ale również sprawia, że obie substancje zyskują właściwości bakteriobójcze.

Lecznicze właściwości czosnku Dzięki powyższym reakcjom chemicznym, zachodzącym w rozdrobnionym czosnku, związki w nim zawarte mają silniejsze działanie bakteriobójcze, niż niektóre antybiotyki (np. penicylina). Skutecznie hamują też rozwój szczególnie niebezpiecznych bakterii jak gronkowiec złocisty czy paciorkowiec. Dlatego też najczęściej mają zastosowanie w leczeniu infekcji bakteryjnych, grzybiczych oraz wirusowych. Łagodzą objawy infekcji górnych dróg oddechowych oraz są pomocne w leczeniu grypy i przeziębień. Mimo iż są naprawdę skuteczne i umożliwiają leczenie wielu infekcji bez konieczności przyjmowania farmaceutyków, warto pamiętać, że nadmiernie przeciągających się stanów chorobowych nie powinno się lekceważyć i jeśli po kilku dniach kuracji nie nastąpi poprawa stanu zdrowia, należy zasięgnąć porady lekarza. Jednak na właściwościach bakteriobójczych zalety czosnku się nie kończą.
Czosnek – właściwości czosnku

Następną ważną rolę spełnia on w profilaktyce chorób serca i miażdżycy, gdyż wspomaga walkę z nadmiernym stężeniem złego cholesterolu, obniża poziom cukrów we krwi i utrudnia powstawanie skrzepów oraz zatorów. Roztarty ząbek czosnku ma również zastosowania zewnętrzne. Związki w nim zawarte mają zdolność neutralizacji toksyn, w tym również pochodzących z jadu owadów. Dlatego na ugryzienia os lub pszczół, warto położyć zmiażdżony kawałek czosnku, który nie tylko złagodzi ból, ale pomoże również pozbyć się ze skóry toksycznych substancji.

Czosnek – właściwości czosnkuCzosnek – właściwości czosnku

Czosnek ma też pewne właściwości, wspomagające leczenie stanów zapalnych uszu. Jednak w żadnym razie nie należy wkładać jego ząbków do otworu ucha, a jedynie przyłożyć rozdrobniony kawałek w pobliże chorego miejsca, gdyż substancje lecznicze same wnikną przez skórę. Przy pomocy okładów ze zgniecionego ząbku można również łagodzić stany zapalne oraz infekcje grzybicze skóry. W ostatnim okresie podjęto też badania zmierzające do ustalenia skuteczności preparatów z czosnku w zapobieganiu oraz współleczeniu różnych odmian raka (np. żołądka).

Czosnek – właściwości czosnkuCzosnek – właściwości czosnku

Jak spożywać czosnek w celach leczniczych?

Największe znaczenie i właściwości lecznicze ma oczywiście świeży czosnek, gdyż wszelka obróbka (np. gotowanie), pozbawia go wielu cennych składników. Bardzo popularnym sposobem na przeziębienia, jest zgnieciony ząbek czosnku podany z ciepłym mlekiem (nigdy gorącym) i miodem lub pod postacią syropu (zmiażdżone ząbki zasypane cukrem, łatwo puszczają sok). Jeśli z jakichś powodów nie możemy jednak zjadać warzywa w stanie surowym, warto sięgnąć po kapsułki z ekstraktem czosnkowym, wykazujące podobne działanie co jego świeży odpowiednik.

Przykry zapach
W tym całym dobrodziejstwie jest jednak pewien słaby punkt, którym jest oczywiście ostry i silny zapach, stanowiący dla wielu z nas barierę nie do przejścia. Ale warto wiedzieć, że na zneutralizowanie tej niedogodności, również są sposoby. Dość skutecznie można pozbyć się przykrego zapachu z ust, przegryzając w zależności od indywidualnych upodobań: natkę pietruszki, ziele kopru, listki mięty, jabłko czy cytrynę, bądź też rozgryzając ziarenka kawy lub goździka.

Wykorzystanie czosnku w kuchni jest bardzo wszechstronne, należy tylko przy tej okazji pamiętać, że łatwo go przypalić, a wtedy gorzknieje.
Tak więc o ile nie jesteśmy na to warzywo uczuleni, korzystajmy z jego dobrodziejstw jak najczęściej, używając go do wszelkich dań, a także przegryzając jego plasterki na surowo w sałatkach bądź na kanapkach.
Bibliografia: 1. Prof. Roch W. Doruchowski „Czosnek – zimowy lekarz”, Działkowiec 12/08, str. 44/45

Czosnek – właściwości czosnku

Sadzenie Czosnku

Stanowisko, podłoże i nawożenie ….

Warzywo sadzimy w miejscu słonecznym i ciepłym. Jednak czosnek może rosnąć, także w chłodniejszych rejonach kraju, na przykład na północy.

Podłoże, w którym będzie rósł czosnek powinno być gliniasto-piaszczyste i przewiewne. Warto zasilić je kompostem. Gleba , na której rośnie warzywo powinna być, także bogata w próchnicę. Jeżeli zdecydujemy się używać przy nawożeniu czosnku nawozów wieloskładnikowych należy zastosować te, które mają niską zawartość chlorków, dlatego, że szkodzą one warzywu. Roślina nie powinno rosnąć na miejscu, które poprzednio zajmowały warzywa cebulowe, warzywa korzeniowe czy ziemniaki. Nie sadzimy, także czosnku na miejscu, które poprzednio zajmował czosnek. Natomiast warzywo będzie dobrze rosło posadzone na stanowisku po pomidorze, ogórku czy sałacie.

Sadzenie czosnku …..Przed posadzeniem czosnku główkę dzielimy na pojedyncze ząbki i te sadzonki wsadzamy do ziemi. Termin sadzenia przypada na jesieni lub dla spóźnialskich i przy ciężkiej glebie na wiosnę. Wiosną sadzi się, także czosnek jary, który nie wytwarza kwiatów.
Sadzimy warzywo na przełomie marca i kwietnia, gdy mamy do czynienia z wyjątkowo ciężką glebą. Natomiast tradycyjnie sadzimy czosnek w listopadzie, dlatego, że roślinie do wzrostu niezbędny jest okres chłodu. Ząbki sadzi się w rowkach między, którymi odstęp powinien być około dwudziestu centymetrów.

Warto wiedzieć, że …….

Jeżeli spóźnimy się z posadzeniem warzywa to trudniej będzie mu się ukorzenić i wytworzyć duże, ładne cebule czosnkowe, co niewątpliwie przyczyni się do gorszych zbiorów.
Najkorzystniejsze dla nas jest pozyskanie ząbków czosnku, które pochodzą z plantacji, dlatego, że są one pozbawione wszelkich chorób i wolne od szkodników.
Aby czosnek wytworzył główkę musi przebywać w temperaturze od zera do około dziesięciu stopni, w okresie dwóch miesięcy po posadzeniu na polu albo podczas przechowywania. Z kwitnącego czosnku usuwamy pąki kwiatów i kwiaty, żeby nie osłabiały one cebuli. Chodzi o to, aby w uprawie uzyskać jak najdorodniejsze główki czosnku.

Zbiór i przechowywanie ….

Zbiór warzywa rozpoczynamy, gdy liście zaczynają mu żółknąć i schnąć oraz, gdy się załamują. Roślinę wykopuje się całą, główki z łodygami i pozostawia na słońcu, do przeschnięcia. Warzywo przechowujemy w pomieszczeniu, w którym jest niska wilgotność powietrza a temperatura wynosi około zero stopni.

Podlewanie …

Gdy latem przez dłuższy okres nie występują opady deszczu należy czosnek podlać, gdyż wyjątkowo nie lubi on suszy. Wrażliwy na brak wody jest on, także gdy rozwija się cebula czosnkowa. Natomiast, żeby warzywo nie sprawiało kłopotów przy przechowywaniu powinno się zakończyć podlewanie czosnku w okresie dwóch tygodni przed zbiorem.

Uprawa czosnku

Czosnek jest wyjątkowo zdrowy i pomaga przy leczeniu wielu chorób. Jednak jego nie najlepszy smak i pozostający po zjedzeniu warzywa nieprzyjemny zapach w ustach, skutecznie odstrasza wiele osób przed jedzeniem czosnku.

Czosnek zawiera w sobie dużo witamin i soli mineralnych. Wchodzi w skład grupy warzyw cebulowych. Czosnek pochodzi z Azji. Jest uprawiany jako roślina jednoroczna.

Uprawa czosnku.

Stanowisko – Słoneczne, ciepłe. Jednak czosnek może rosnąć, także w chłodniejszych rejonach kraju, na przykład na północy.

Podlewanie – Gdy latem przez dłuższy okres nie występują opady deszczu należy czosnek podlać, gdyż wyjątkowo nie lubi on suszy.

Rozmnażanie – Główkę czosnku dzielimy na pojedyncze ząbki i te sadzonki wsadzamy do ziemi. Sadzimy warzywo na przełomie marca i kwietnia, gdy mamy do czynienia z wyjątkowo ciężką glebą. Natomiast tradycyjnie sadzimy warzywo w listopadzie, dlatego, że roślinie do wzrostu niezbędny jest okres chłodu. Ząbki sadzi się w rowkach, odstęp między nimi powinien być około dwudziestu centymetrów.

Podłoże – Gleba powinna być gliniasto-piaszczysta i przewiewna. Warto podłoże zasilić kompostem.

Zabiegi pielęgnacyjne.

Aby czosnek wytworzył główkę musi przebywać w temperaturze od zera do około dziesięciu stopni, w okresie dwóch miesięcy po posadzeniu na polu albo podczas przechowywania.

Rozpoczynamy zbiór warzywa, gdy liście zaczynają mu żółknąć i schnąć. Roślinę wykopuje się całą, główki z łodygami i pozostawia na słońcu, do przeschnięcia.

Uprawa czosnku - sadzenieUprawa czosnku – sadzenie

Uprawa czosnku - młody czosnekUprawa czosnku – młody czosnek

Jak główki wyschną to pleciemy z nich warkocze. Potem trzymamy warzywo w chłodnej i ciemnej piwnicy. Warzywo nie powinno rosnąć na miejscu, które poprzednio zajmowały warzywa cebulowe, warzywa korzeniowe czy ziemniaki.

Z kwitnącego czosnku usuwamy pąki kwiatów i kwiaty, żeby nie osłabiały one cebuli. Chodzi o to, aby w uprawie uzyskać jak najdorodniejsze główki czosnku.

Uprawa czosnku

Uprawa czosnku – zbiór czosnku

Uprawa czosnku - zbiór czosnkuUprawa czosnku – zbiór czosnku

Zastosowanie.

Czosnek ma właściwości bakteriobójcze. Pomaga, także w leczeniu przeziębień, ogranicza tkankę tłuszczową, pomaga trawić i podwyższa odporność organizmu. Najlepiej jeść go na surowo razem z kanapkami. Czosnek odstrasza szkodniki, m.in.: muchy, komary i mszyce. Szkodniki nie zbliżą się do roślin w pobliżu, których rośnie.

Czosnek dodaje się do słoika przy robieniu ogórków konserwowych. Warkocze zaplecione z czosnku bardzo ładnie wyglądają w kuchni, zdobiąc ją. W naszych ogrodach uprawiany jest również czosnek ozdobny.

Zakup czosnku.

Kupując główki czosnku na bazarze czy w sklepie wybieramy te które są dorodne i najlepiej, żeby były one luzem, to znaczy, albo pojedyncze oddzielne główki, lub główki na warkoczu. Nie kupujemy czosnku chińskiego pakowanego w siateczkę, po trzy sztuki, dostępny jest on w supermarketach. Po pierwsze jest on niesmaczny, poza tym nie możemy go dokładnie obejrzeć i możemy kupić przesuszony lub w początkowej fazie wzrostu, z ząbka wyrasta zielona łodyga.

Czosnek – właściwości czosnku

Agnieszka Krakowiak

Cebula – pogromca grypy

WAŻNE

W 1919 r. Gdy grypa zabiła 40 milionów ludzi (to jest więcej niż cała ludność Polski), był lekarz, który odwiedzał wielu farmerów, żeby sprawdzić czy może im pomóc w walce z grypą. Wielu fermerów i ich rodziny zaraziło się i wielu zmarło. Lekarz przybył do jednego z farmerów i zaskoczony był, że każdy tam był bardzo zdrowy. Gdy lekarz zapytał, co on takiego robił, co było inne, żona odpowiedziała, że umieszcza nieobraną cebulę w koszyczku w pokojach jej domu. (prawdopodobnie tylko dwa pokoje, w tamtych czasach). Lekarz nie mógł uwierzyć temu i zapytał czy może wziąć jedną cebulę i sprawdzić ją pod mikroskopem. Ona dała mu jedną i gdy ją sprawdził znalazł w niej wirus grypy. Oczywistym było, że cebula wchłaniała bakterię i w ten sposób cała rodzina była zdrowa.

Pewna fryzjerka z Arizony opowiadała, że kilka lat temu, wielu jej pracowników przychodziło do pracy z grypą, również z grypą przychodzili klienci. W następnym roku umieściła kilka koszyczków z cebulą w jej zakładzie. Ku swojemu zdziwieniu, nawet jeden z jej pracowników nie chorował. –Musi działać… Spróbuj i zobacz co się stanie. My zrobiliśmy to ubiegłego roku i nikt nie miał grypy.

P. S. wysłałem to do przyjaciółki w Oregon, która regularnie wysyła do mnie materiały na temat zdrowia. Ona odpowiedział na to z najbardziej interesującym doświadczeniem o cebuli: …znam historię o zapaleniu płuc, na którą sama zachorowałam i byłam bardzo chora. … Zetknęłam się z artykułem, w którym proponują odciąć obydwie końcówki cebuli i włożyć ją do pustego słoika umieszczając go na noc obok chorego. Rano cebula będzie czarna od zarazków …dokładnie tak się stało. … cebula była całkowicie zmieniona, a ja zaczęłam czuć się lepiej. W innym artykule czytałam, że cebula i czosnek umieszczone w pokoju uratowały, kilka lat temu, wielu od plagi czarnej ospy. Mają one mocne antybakteryjne i antyseptyczne właściwości. To jest inna nota.

Wiele razy, mamy problem z brzuchem, nie wiedząc dlaczego. Może cebula jest skutkiem problemu. Cebula pochlania bakterie, jest powodem tak dobrej prewencji, żeby się nie przeziębić i nie złapać grypy i to jest powodem, dla którego nie powinno się jeść cebuli, która przez jakiś czas była przekrojona.

RESZTKI CEBULI SĄ TRUJĄCE

Miałem wspaniały przywilej zwiedzać Mullins Food Products, – producenta majonezu. Mullins jest ogromny, właściciele 11 braci i siostry rodziny Mullins. Mój przyjaciel Jeanne, jest prezydentem CEO. Rozmawialiśmy o zatruciach pokarmu, i chciałbym podzielić się z tym, czego nauczyłem się od chemika. Człowiek, który oprowadzal nas, Ed, jeden z braci, ekspert w chemi jest odpowiedzialny za większość formuł. On też wynalazł sos dla firmy McDonald’s. Pamiętaj, że Ed jest ekspertem chemii. Podczas zwiedzania ktoś zapytał, czy mamy martwić się o zatrucie majonezem. Ludzie zawsze martwią się, że majonez zepsuje się. Odpowiedź Eda może cię zaskoczyć. Ed powiedziął, że majonez robiony komercjalnie (sklepowy) jest całkowicie bezpieczny. Nawet nie musi być w lodówce –nie szkodzi jeśli będzie, lecz nie jest to konieczne. Wytłumaczył, że poziom pH w majonezie jest taki, że żadna bakteria nie może tam przetrwać. Mówił on o gigantycznym pikniku z miską sałatki z ziemniaków wystawionej na stole. Każdy , kto zachoruje zwala na majonez w sałatce. Ed powiedział, że gdy się ktoś zatruje, pierwsze o co pytają lekarze, to kiedy ostatni raz ofiara zatrucia jadła CEBULĘ i skąd ta cebula pochodziła (w sałatce z ziemniaków). Ed wytłumaczył, że jeśli to nie jest domowej roboty majonez, który psuje się na powietrzu, to komercyjny majonez na pewno nie jest problemem. Prawdopodobnie cebula w sałatce, lub ZIEMNIAKI. Wytłumaczył, że cebula jest jak magnes dla bakterii, szczególnie nie duszona. Nigdy nie powinno się trzymać pokrojonej cebuli …rzekł Ed, nie jest nawet bezpieczna jeśli ją włożysz w zip-lock do lodówki. Jest zatruta wystarczająco przez to, że została pokrojona lub nawet nadkrojona, może ona być niebezpieczna dla każdego (patrz też na cebulę, którą kładziesz na hotdoga, kupując go gdzieś na zewnątrz!) Ed rzekł, jeśli weźmiesz napoczętą cebulę i usmażysz ją dobrze prawdopodobnie będzie w porządku, lecz jeśli weźmiesz taką cebulę i położysz ją na kanapkę, lub do sałatki, – prosisz się o problem. W sałatce z ziemniaków/ jarzynowej, tak cebula jak i wilgotne ziemniaki są atrakcyjne dla wzrostu bakterii szybciej niż jakikolwiek majonez ze sklepu, który nawet nie ulegnie rozkładowi.

Również psy nie powinny nigdy jeść cebuli. Ich żołądek nie metabolizuje cebuli.

Pamiętaj proszę, że jest bardzo niebezpieczne używać przekrojoną cebulę i próbować użyć ją następnego dnia. Stanie się bardzo trująca nawet po jednej nocy i zawiera trujące toksyny bakteryjne, które mogą spowodować w najlepszym wypadku ból brzucha lub nawet zatrucie pokarmowe.

Proszę prześlij do kogoś kogo kochasz i dbasz

Ziołolecznictwo w Starożytnych Czasach

Ziołolecznictwo stanowi najstarszą metodę leczenia. Jako środki lecznicze wykorzystuje surowce roślinne oraz otrzymane z nich preparaty. Źródła informacji o zamierzchłych czasach stanowią wykopaliska archeologiczne oraz piśmiennictwo historyczne. Analizując je, można zauważyć i prześledzić na przestrzeni dziejów niezależny rozwój ziołolecznictwa w różnych kulturach.

Ziołolecznictwo stanowi najstarszą metodę leczenia. Jako środki lecznicze wykorzystuje surowce roślinne oraz otrzymane z nich preparaty. Źródła informacji o zamierzchłych czasach stanowią wykopaliska archeologiczne oraz piśmiennictwo historyczne. Analizując je, można zauważyć i prześledzić na przestrzeni dziejów niezależny rozwój ziołolecznictwa w różnych kulturach.
Dokładne wiadomości o niektórych ziołach i sposobach ich stosowania pochodzą sprzed 5000 lat.

Pierwsze zapisy mówią głównie o znaczeniu ziół w obrzędach, magii i lecznictwie. Sumerowie znali już właściwości lecznicze czosnku, mięty, rumianku, babki, piołunu. a przy chorobach oczu stosowali sok z jaskółczego ziela.

Na glinianej tabliczce z Nippur (Babilonia), na której sumeryjski lekarz (3000 lat p.n.e.) spisał znane mu środki lecznicze, wymienione są m.in. kora i żywica różnych drzew, oleje roślinne, sproszkowany muł rzeczny i chlorek sodu (sól). Zioła wykorzystywano na okłady, do inhalacji i jako napary. Sumerowie swą wiedzę o ziołach przekazali Asyryjczykom i Babilończykom, ci z kolei Egipcjanom.
Na terenie Niniwy odkopano bibliotekę króla Asurbanipala. Odczytując gliniane tabliczki datowane na 2000 r. p.n.e., otrzymano wiele informacji o stanie medycyny Asyrii, w tym używanych przez jej mieszkańców roślinach leczniczych. W Babilonii lecznictwo stanowiło domenę kapłanów. Chorobę traktowano jako karę za obrazę bogów.

Jedynie dzięki ofierze złożonej przez kapłanów i ich modłom mogło nastąpić przebaczenie, a tym samym uzdrowienie. Schorzenia leczono, stosując zioła zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Asyryjczycy i Babilończycy zaobserwowali, że w różnych porach dnia i roku rośliny posiadają różną moc leczniczą. Opracowali kalendarz i zasady zbioru ziół.

Opisali też zasady przechowywania i uprawy roślin. Roślinami leczniczymi interesował się nawet słynny prawodawca Hammurabi, żyjący około 1700 roku p.n.e. Słynny Kodeks Hammurabiego, powstały w XVIII w. p.n.e., określał także obowiązki i prawa medyków oraz zawierał opisy leków przywożonych z Egiptu i Indii. W Egipcie wiedza lekarska była skupiona w rękach kapłanów, bacznie chroniących swoich tajemnic.

Podczas wykonywania zabiegów wypowiadali oni zaklęcia. Miejsca kultu były jednocześnie ośrodkami zdobywania wiedzy lekarskiej i aptekami, w których przygotowywano medykamenty.

W przyświątynnych ogrodach uprawiano zioła. W tak zwanym papirusie Ebersa z Teb (1550 rok p.n.e.) wymienionych jest kilkaset roślin leczniczych wraz ze sposobami ich stosowania przez kapłanów egipskich. Zostało tam spisanych ponad dziewięćset recept na specyfiki, wraz z informacją o ich zastosowaniu. Najprawdopodobniej źródłem, z którego korzystano przy ich sporządzaniu, były święte księgi przypisane bogu Thot.

Wśród roślin wchodzących w skład receptur znajdowały się miedzy innymi: len, cebula, bylica, piołun, kolendra, czosnek, mandragora, szafran, endywia, koper włoski, rącznik pospolity, kozieradka, lulek czarny, mięta, tatarak, glistnik jaskółcze ziele, chrzan, konopie indyjskie oraz mak.

Świeże i suszone zioła rozcierano w moździerzu lub mielono w młynkach, a następnie zalewano wodą, winem, piwem, oliwą, mlekiem, naparem jęczmiennym, moczem i gotowano. Leki roślinne podawano w postaci odwarów, naparów, proszków, plastrów, maści, powidełek i czopków. Ważnym ośrodkiem zielarskim były Indie, a wiedza medyczna stała tam na wysokim poziomie.

Do dziś Europa zawdzięcza im dużą liczbę przypraw i produktów leczniczych: kminek, pieprz, kardamon, goździki i imbir. Chyba tylko tam wiedza ta była wyjątkowo silnie związana z wierzeniami i obrzędami religijnymi, a źródłem frapujących wiadomości z tej dziedziny są święte księgi Wedy.

Ajurweda to najtarszy na świecie system medyczny i filozoficzny, wywodzący się ze starożytnych Indii, z przed ponad 5000 tysięcy lat. Jest to systemem medycyny indyjskiej rozwiniętym w starożytności. Jest jednym z niewielu systemów medycyny niekonwencjonalnej wykorzystujących chirurgię.

Chińczycy rozwinęli ziołolecznictwo na niezwykłym poziomie, a jego początki sięgają 4000 lat p.n.e.

Chiński Kanon ziół napisał podobno cesarz Shen Nung (zm. 2698 p.n.e.), zwany „Boskim rolnikiem”, który na sobie testował zioła, by sprawdzić, które z nich są trujące.Znaleźć tam można opis 252 roślin wraz z podaniem ich wpływu na organizm ludzki, miejscem występowania, sposobem przyrządzania i przechowywania.

Zapiski na kościach wróżebnych z II wieku p.n.e. mówią o stosowaniu ziół w różnych schorzeniach. Chociaż liczba ziół, które początkowo opisywano była dosyć skromna, obejmowała około 300 gatunków m.in. rzewień, kamforę i żeń-szeń, ciekawy był ich podział na klasy:

książęcązioła podtrzymujące życie, a nieszkodliwe dla organizmu,

ministerską - zioła zwalczające ciężkie choroby i przywracające siły,

asystenckązioła leczące pewne choroby, ale trujące i nie nadające się do stałego użytku.

Chińczycy wierzyli, że przyroda kryje w sobie lekarstwo na każdą chorobę. Do dzisiaj cały naturalny sposób leczenia związany z filozofią i religią Chin nazywa się medycyną chińską. W starożytności między krajami Wschodu i Południa kwitł ożywiony handel i on to przyczynił się do rozpowszechnienia ziół.

Żydzi, podobnie jak Arabowie, rozwinęli „przemysł kosmetyczny”, wytwarzając z roślin olejkodajnych wonności cenione nie mniej niż złoto. W księgach „Starego” i „Nowego Testamentu” można znaleźć kilkadziesiąt nazw ziół.

Początki wiedzy medycznej o ziołach w Europie pochodzą ze starożytnej Grecji.

Mity starożytnej Grecji mówią o udziale bogów i herosów w przekazywaniu wiedzy medycznej opartej przede wszystkim na leczniczych właściwościach ziół a ich ślady odnajdujemy dziś w łacińskich botanicznych nazwach roślin, które często są to zlatynizowane nazwy greckie.

Na przykład krwawnik to po łacinie Achillea – a więc ziele związane z Achillesem, bylica – Artermisia – z boginią Artemidą, kosaciec – Iris – z piękną Iris, boginią tęczy, zaś grzybień – Nymphanea – kojarzy się z nimfami nie tylko nazwą, ale i urodą. W starożytnej Grecji szczególnie intensywnie wykorzystywano ich właściwości narkotyczne m. in. do celów obrzędowych oraz trujące. Wywarów z silnie toksycznych gatunków roślin używano do wykonywania wyroków śmierci.
Hipokrates z Kos (460-377 r. p.n.e.) – największy lekarz starożytności nazywany „Ojcem medycyny”.

Pozostawił po sobie 53 pisma medyczne w dialekcie jońskim. W piśmie „O świętej chorobie” Hipokrates odrzuca panujący poprzednio przesąd, że przyczyną padaczki (epilepsji) jest opętanie chorego przez demony (jak twierdzili kapłani) i tłumaczy ją jako chorobę mózgu.

Fizjologia wg Hipokratesa opierała się na nauce o czterech zasadniczych sokach w organizmie: krwi, śluzie, żółci i czarnej żółci. Zakłócenie harmonii między tymi czterema sokami w organizmie było, według Hipokratesa, źródłem chorób.

W swym dziele „Corpus Hippocrateum” opisał 455 różnych roślin. Hasłem Hipokratesa i jego nauki w prowadzeniu kuracji było: Primum non nocere, czyli po pierwsze, nie szkodzić. Uważał, że racjonalne odżywianie się i higiena to czynniki zapobiegające chorobom. Zauważył, że środowisko zewnętrzne wpływa wybitnie na stan zdrowia i psychikę człowieka (pismo pt. „O powietrzu, wodach i okolicach”).

Hipokrates uważał, że do leczenia należy wykorzystywać całe rośliny, bez jakiejkolwiek obróbki, twierdził on, bowiem, iż leki znajdujące się w przyrodzie są w najlepszej formie dla organizmu. Wygłosił słynny aforyzm: „Vita brevis, ars longa, tempus praeceps, experimentum periculosum, iudicium difficile” (życie krótkie, sztuka długa, sposobność przemijająca, doświadczenie niebezpieczne, wnioskowanie trudne).

Teofrast (372-287 r. p.n.e.) – uczeń Arystotelesa, „Ojciec botaniki”, wszechstronny uczony.

Napisał między innymi dwie naukowe rozprawy: „O badaniu roślin” i ,,O pochodzeniu roślin”. W swoim dziele „Corpus Hipocraticum” wydanym 100 lat po śmierci sławnego lekarza wymienia ok. 300 leków pochodzenia naturalnego w tym 200 leków pochodzenia roślinnego.

Dioskorydes (I w. n.e.) – lekarz grecki z Cylicji, autor pięciu ksiąg pt. „O materii lekarskiej” opisał około 600 gatunków roślin.

Praca ta barwnie ilustrowana, stanowiła przez ponad tysiąc lat źródłowe dzieło dla wielu pokoleń botaników i lekarzy całego uczonego świata. W dziele pt.„O rzeczach leczniczych” opisał wiele środków pochodzenia roślinnego i mineralnego. Zatrudniony jako lekarz rzymskich legionów.

W Grecji istnieli rhizotomowie, czyli osoby zajmujące się zawodowo wykopywaniem korzeni. Wykopane korzenie poddawali suszeniu, rozdrobnieniu, a następnie sprzedawali je. Sporządzali też mieszanki ziołowe.

Popularnym zbieraczem korzeni, twórcą licznych mieszanek ziołowych był Krateuas – autor dzieła farmaceutycznego i poszukiwacz odtrutki na wszelkiego rodzaju trucizny. W starożytnym Rzymie także nie brakowało wybitnych znawców i propagatorów ziołolecznictwa i zielarstwa.

Claudius Galenus (132-201 r. n.e.) pochodził z Pergamonu, z wykształcenia medyk i filozof.

Pozostawił po sobie ok. 300 prac pisemnych, np. „Sztuka lekarska”, „O kościach”, „O mieszaniu i działaniu leków” oraz „Podział leków według działania”. Posiadał własną aptekę, gdzie sporządzał różne medykamenty według własnego pomysłu (miody ziołowe, nalewki, proszki, plastry, pigułki, wyciągi octowe, olejowe i wodne, wina).

Opisał około 450 roślin leczniczych. Stal się twórcą tak zwanej farmacji galenowej, która zajmuje się otrzymywaniem i badaniem przetworów z surowców roślinnych, mineralnych i zwierzęcych. Sprzeciwiając się Hipokratesowi zaczął poddawać rośliny przeróbkom, gdyż uważał, że działanie leku zależy od jego formy. Starał się przetwarzać surowce roślinne w sposób racjonalny i optymalny opracowując lub tylko dopracowując techniki sporządzania leków. Dbał o jakość i czystość swych medykamentów, domagał się tego też od innych medyków.

Caius Plinius Secundus zwany także Maior (23-79 r.) opisał ponad 1000 roślin. Zginął jednak podczas wybuchu Wezuwiusza, kiedy to podążył do zagrożonych miejscowości Kampanii by zapoznać się ze skutkami zjawiska przyrody i nieść pomoc poszkodowanym.

Orybazjusz (Oribasios z Pergamonu żył w IV w. n.e.) był nadwornym lekarzem cesarza Juliana z Galii. Dokonał wyciągu z pism Galena. Opracował też dzieła innych medyków tworząc „Zbiory lekarskie” w 70 księgach w układzie metodycznym. Napisał pracę pt. „Lekarstwa domowe” w czterech księgach.

Autorem artykułu ‘Ziołolecznictwo w starożytności’ jest Dr n. farm. Przemysław Rokicki .

Ziołolecznictwo, czy, jak i kiedy je stosować?

Leczenie ziołami ma wielowiekową tradycję. Obecnie, mimo istnienia olbrzymiej ilości leków syntetycznych, ziołolecznictwo jest nadal popularne. Mimo powszechnego przekonania, że zioła mają działanie uniwersalne i są lekami bezpiecznymi, źle stosowane mogą zaszkodzićNatomiast leki ziołowe używane umiejętnie są nieocenionym elementem terapii niektórych chorób.

Fitoterapia, czyli leczenie przy pomocy roślin, wykorzystuje wiedzę o substancjach zawartych w ziołach i ich działaniu na organizm człowieka. Zioła to niewątpliwie wartościowe leki, które odgrywają istotną rolę w medycynie, jednak przy ich stosowaniu konieczne jest przestrzeganie pewnych zasad. Jedną z ważniejszych właściwości ziół jest ich wpływ na normalizację funkcjonowania organizmu. Niewątpliwą zaletą leków roślinnych, oczywiście odpowiednio dobranych do schorzenia, jest ich łagodniejsze działanie, związane z mniejszymi niż w przypadku leków syntetycznych, działaniami ubocznymi.

Leki ziołowe mają również kilka wad w porównaniu z lekami chemicznymi. W ziołach mamy do czynienia z mieszanką wielu substancji, tylko niektóre z nich są czynne, a inne mogą powodować efekty uboczne. Zioła zwykle wykazują szerszy zakres działania niż większość leków syntetycznych. Co więcej, nie mamy pewności, jaką dokładnie dawkę substancji czynnej zawierają zioła, zwłaszcza w postaci naturalnej? Ta sama ilość surowca roślinnego może, bowiem zawierać mniej lub więcej substancji czynnej, co uzależnione jest od wielu czynników, takich jak warunki, w których rosły zioła, pora zbioru, sposób konserwacji i przechowywania.

Postacie leków ziołowych

Z roślin pozyskiwane są różne, części o działaniu, leczniczym, mogą to być liście, ziele, kwiaty, owoce, nasiona, kora, korzenie lub kłącza. Podstawowym sposobem konserwacji ziół jest suszenie, jednak przechowywanie ziół w takiej postaci wymaga specjalnych warunków, czyli ochrony przed wilgocią i światłem, a tak suszone surowce roślinne zachowują lecznicze właściwości tylko przez okres jednego roku. Z suszonych ziół, po zalaniu wrzątkiem przyrządza się napary, czyli herbatki ziołowe.

W aptekach zaś są dostępne suszone zioła w postaci wygodnych do stosowania saszetek. Inne postacie ziół gotowe do spożycia powstają w wyniku gotowania ziół w wodzie (odwary) lub po zalaniu zimną wodą (maceraty). Wszystkie te postacie środków ziołowych są nietrwałe i muszą zostać spożyte niedługo po przyrządzeniu.

Trwalszymi i łatwiejszymi do przechowywania i bardziej skoncentrowanymi formami ziół są wyciągi alkoholowe, czyli nalewki; syropy, czyli zioła w roztworze cukru; soki lub olejki. Nalewki, syropy i olejki ziołowe są przeważnie otrzymywane metodami przemysłowymi i można je kupić w aptekach. Wyciągi alkoholowe z ziół nie powinny być stosowane długotrwale oraz u dzieci i innych osób, które nie powinny spożywać alkoholu. Zioła są również dostępne w postaci tabletek, kapsułek czy granulatów.

Często surowce roślinne dodawane są do maści. Również wiele leków chemicznych zawiera substancje wywodzące się z ziół: digoksyna, stosowana u pacjentów z niewydolnością krążenia jest lekiem otrzymywanym z naparstnicy. Ulgę w dolegliwościach, związanych z żylakami kończyn dolnych przynoszą wyciągi z kasztanowca. Wiele preparatów stosowanych w przeziębieniach zawiera rutynę, otrzymywaną z ziela gryki. Stosowana w za burzeniach krążenia mózgowego winpocetyna to substancja uzyskiwana z barwnika. O czym należy pamiętać stosując zioła? Aby bezpiecznie i skutecznie korzystać z zalet ziołolecznictwa, należy przestrzegać kilku ważnych zasad. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, aby nie stosować ich we dług zasady „zioła są dobre na wszystko”, lecz zgodnie ze wskazaniami. Nadmiar preparatów ziołowych może być bowiem szkodliwy.

Zioła, jak każdy lek, pomogą tylko wtedy, kiedy ich ilość będzie właściwa. Należy więc stosować je tylko w ilościach zgodnych z zaleceniami lekarza lub producenta. W trakcie kuracji, tak samo jak przy stosowaniu leków syntetycznych nie należy zmieniać ustalonego dawkowania. W po ważnych lub przewlekłych chorobach z preparatów ziołowych nie należy korzystać na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem. Umiejętnie stosowane zioła mogą być nieocenionym środkiem leczniczym w przypadku lekkich dolegliwości, jednak w przypadku ciężkich chorób powinny pełnić jedynie rolę wspomagającą i być stosowane pod kontrolą lekarską. W przypadku przyjmowania leków syntetycznych należy upewnić się, czy lek ziołowy, który chcemy za stosować, nie zakłóca ich działania.

Ziół nie powinny przyjmować kobiety w ciąży, a niektórych również kobiety karmiące piersią. Przed zastosowaniem kuracji ziołowej u dzieci należy poradzić się lekarza. Należy stosować zioła o potwierdzonej skuteczności i pochodzące z pewnego źródła. Preparaty ziołowe powinno się kupować w aptekach lub sklepach zielarskich. Nie wolno kupować ziół w sprzedaży wysyłkowej, bo ich użycie może być szkodliwe dla zdrowia. Zanim lek roślinny trafi do aptek, przechodzi bowiem rejestrację, gdzie bada się go pod kątem zawartości substancji czynnych, prawidłowości dawkowania zalecanego przez producenta, obecności metali ciężkich, zanieczyszczeń bakteriologicznych. Zioła produkowane bez takiej kontroli mogą zawierać do mieszki takich metali cięż kich, jak arsen, rtęć, kadm czy ołów, a w wyniku ich stosowania mogą pojawiać się groźne powikłania. Ponadto farmaceuta może udzielić wskazówek dotyczących stosowania preparatu. Również zbierając zioła samodzielnie możemy się narazić na niekorzystne następstwa. Jeśli będzie my je zbierali w niewłaściwym miejscu (np. przy ruchliwej drodze), to zamiast pomóc – zaszkodzą, zawierać będą bowiem znacznie więcej metali ciężkich niż substancji leczniczych.

Kiedy wykorzystuje się leczenie ziołami?

Według doniesień amerykańskich, zioła stosowane są głównie w leczeniu niegroźnych chorób: przeziębień (59%), oparzeń (45%), bólów głowy (22%), alergii (21%), wysypek (18%), bezsenności (18%), zespołu napięcia przedmiesiączkowego (17%), depresji (7%), biegunki (7%) oraz menopauzy (4%). Pod względem działania zioła można podzielić na:

  • bakteriobójcze (czosnek, cebula, liść czarnej jagody, ziele piołunu, mięty, szałwi, tymianku, kwiat rumianku, korzeń omanu),
  • odkażające (kwiat rumianku, ziele hyzopu, szałwi, majeranku, liść babki, kłącze pięciornika),
  • gojące rany (kwiat nagietka, rumianku, liść orzecha, ziele drapacza, szałwi),
  • hamujące krwawienie (ziele krwawnika, skrzypu, tasznika, rdestu ostrogorzkiego),
  • moczopędne (ziele skrzypu, poziomki, piołunu, nawłoci, rdestu ptasiego, miodunki, pokrzywy, przetacznika, liść brzozy i kminku),
  • napotne (kwiat lipy, bzu czarnego, wrzosu, liść brzozy, owoc maliny),
  • uspokajające i nasenne (ziele nostrzyka, liść melisy, korzeń kozłka, szyszki chmielu),
  • obniżające ciśnienie (cebula, czosnek, żurawina),
  • przeciwgorączkowe (liść mięty, kwiat lipy, bzu czarnego, rumianku, kora wierzby, owoc czarnej jagody, ziele tysięcznika),
  • przeciwzapalne (kwiat rumianku, rumianku rzymskiego, nagietka, bławatka, ziele świetlika),
  • rozkurczowe (ziele nostrzyka, bazylii, majeranku, srebrnika, szałwi, macierzanki, tymianku, kolendry, anyżu, kminku, kopru włoskiego),
  • przeczyszczające (kora kruszyny, kłącze rzewienia, owoc bzu czarnego, ziele tysięcznika),
  • przeciwbiegunkowe (kora dębu, kłącze pięciornika, ziele rzepiku, świetlika, dziurawca, rdestu ptasiego, srebrnika, miodunki, szałwi, cząbru, nawłoci, tymianku),
  • wykrztuśne (cebula, kłącze tataraku, korzeń arcydzięgla, lukrecji, omanu, anyż, koper włoski, ziele bluszczyka, hyzopu, liść podbiału).

Autorem artykułu ‘Ziołolecznictwo, czy i kiedy je stosować?’ jest Aniela Głowacz

Contact Form Powered By : XYZScripts.com